CO DOKŁADNIE ROBIĆ ABY KOBIETA GONIŁA ZA TOBĄ

Na pewno nie raz zastanawiałeś się jak stać się atrakcyjnym dla kobiet i sprawić aby cię pożądały. Jeśli spytasz o to losowych facetów, to pewnie odpowiedzą ci, że musisz być:

  • bogaty
  • przystojny
  • wysoki
  • mieć niski głos
  • ciekawy lifestyle
  • itd

To wszystko prawda, te rzeczy pomagają, ale można się bez nich obyć i nadal sypiać z fantastycznymi dziewczynami.

Poza tym wielu z facetów, którzy przychodzą do mnie po pomoc, mają wymienione wyżej zasoby. Np niedawno do grupy mentoringowej dołączył facet, który ma naprawdę dużo forsy (super mieszkanie z sauną i jacuzzi w centrum Warszawy). Nazwijmy go X.

X ma dostęp do pięknych kobiet dzięki swoim zasobom, ale czy to sprawia, że nie ma problemu z kobietami? Nie! Spotyka się z nimi, przychodzą do niego na mieszkanie, korzystają z luksusów, robią sobie zdjęcia, ale nie śpią z nim.

Patrząc z boku możesz sobie myśleć, że facet ma niesamowite życie i otacza się kobietami…

To prawda – otacza się, ale nie wie co robić dalej.

Naprawmy to tym wpisem, tak abyś Ty wiedział co robić. Oto kilka składników formuły na sprawienie, aby kobieta goniła za tobą:

DHV

DHV to wszystko co pokazuje twoją wartość w społeczeństwie.
Najlepszym DHV jest preselekcja (czyli fakt że inne dziewczyny chcą ciebie).
Innymi elementami DHV mogą być inteligencja, ciekawy lifestyle, social proof (twoi znajomi, social circle), pasje lub osiągnięcia.

Formuła jest prosta:
1. Używasz DHV (demonstracji wartości), potem ona chce zapełnić lukę w wartości i zaczyna się kwalifikować (starać się odrobić tę różnicę w wartości poprzez inwestycje).

Dyskwalifikacja

Samo słowo dyskwalifikacja implikuje że jest jakieś miejsce, na które dziewczyna chce się kwalifikować. Tym miejscem może być pozycja twojej dziewczyny, społeczna akceptacja, albo jej obraz jako wartościowej osoby.

Dyskwalifikacja nie jest negatywna lub toksyczna. Nie chodzi o obniżenie poczucia własnej wartości u kobiety. Dyskwalifikcja jest pokazywaniem jej werbalnie lub niewerbalnie, że nie bierzesz ją pod uwagę w określonym kontekście, nie nadaje się na jakąś pozycję, np. na pozycję laski, która ci się podoba:
– jesteś taka słodka, że mogłabyś być moją siostrą
– przypominasz mi mojego ziomka, wyglądasz tak samo jak on
– nie moglibyśmy być razem

Robisz to po to żeby nie czuła, że już cię zdobyła i musi się jeszcze trochę postarać.

Zostawianie miejsca

Jest to po prostu zmniejszanie swojej inwestycji do minimum i pozwalanie dziewczynie na inwestycję w interakcję, np: rozmawiacie ze sobą, poziom inwestycji jest 50/50 i teraz ty zaczynasz zostawiać więcej miejsca dla niej.

Patrzysz się na nią tak jakbyś czekał aż ona coś powie i na każdej jej odpowiedzi stawiasz się w pozycji oceniającego (kwalifikacja i dyskwalifikacja).

Robisz to między innymi nie odpowiadając na wszystko co ona powie:
Ty: co studiujesz?
Ona: inżynierię genetyczną
Ty: *zostawiasz miejsce, patrzysz się na nią wywierając presję do jej inwestycji*
Ona: no co, inżynier to ciekawy kierunek!
Ty: no nie wiem
Jeśli miałeś wystarczająco dużo wartości i dobrze to zrobiłeś, jej odpowiedzią będzie kwalifikacja, czyli np: „nie, naprawdę robimy to i to…”

Odpowiedni setup – wprowadzenie techniki w interakcję

Jeśli robisz to w praktyce, to musi to wyglądać naturalnie i dlatego pod spodem piszę o zgodności.
Nigdy nie wal tymi technikami na ślepo. Używaj je jako dodatek, a nie danie główne – to Ty masz być daniem głównym 😏

*Bardzo ważnym czynnikiem, jeśli te techniki mają działać, jest po pierwsze odpowiednie miejsce, z którego to wychodzi: inner game(psychika) > outer game(techniki).
Twoje przekonania (mindset) są zawsze ważniejsze od jakiejkolwiek techniki!

Jeśli boisz się podejść do dziewczyny i nie wiesz co powiedzieć w interakcji bez żadnych gotowych formatów, to nie masz co zabierać się za jakiekolwiek złożone techniki.

Twój outer game powinien być ekspresją Ciebie, twojego charakteru, więc jeśli w środku nie czujesz, że twoja wartość jest większa niż jakiejś losowej laski w klubie, to popracuj nad tym, bo to są podstawy!!!

Podsumowując podstawą jest to jak się czujesz. Jeśli nie czujesz się zgodny z daną techniką, to możliwe, że nie powinieneś jej używać. Ktoś kto ma talent do poezji nie powinien próbować zostać genialnym rzeźbiarzem i na odwrót. Oboje używają technik w swojej sztuce, ale to co doprowadziło ich do danej sztuki to pasja, wewnętrzne poczucie zgodności z daną czynnością.

Oczywiście też nie wchodź w drugą skrajność i nie oszalej na tym punkcie, bo wiele rzeczy w Twoim życiu i charakterze jeśli zaczynasz dopiero swoją podróż z rozwojem osobistym, to same nieporozumienia i prawdopodobnie jeśli będziesz się rozwijać, to za rok będziesz diametralnie inną osobą niż jesteś teraz.

Testuj rzeczy i baw się nimi. Nigdy nie bierz nic na poważnie, ani nie traktuj niczego jako jedyną słuszną metodę. Coś co jest dobre dla Ciebie nie musi działać dla innych…
Pod spodem pokazuję jak aplikować to w interakcji na podstawie text gejmu, dokładnie tak samo działa to w interakcji na żywo.

Przykład rozmowy 1

Przykład rozmowy 2

1. Tu widać początek interakcji i moją pierwsza wiadomość. Od razu kiedy wiem, że mam wystarczającą wartość i interakcja jest „mężczyzna-kobieta”, zaczynam proces ewaluacji, który składa się z 3 filarów:
Po 1: sprawiam, że to ona zaczyna się kwalifikować (stara się o mnie, inwestuje w rozmowę).
Po 2: dyskwalifikacja (sprawiam, że goni za mną) i kwalifikacja jej (żeby czuła się specjalna).
Po 3: pozycjonowania mnie w interakcji jako osobę wyższej wartości, która jest kupującym.
Jeśli widzę pozytywną odpowiedź, to wiem, że poprzednie kroki wykonałem poprawienie i idę dalej z procesem.

2. Tutaj widać poprawną demonstrację wartości. Podczas interakcji cały czas monitoruję ile mam wartości. Chcę żeby ona cały czas była większa od wartości dziewczyny. Kiedy widzę, że moja wartość jest wystarczająca, a widzę to po jej reakcjach na eskalację, zmianę logistyki i inwestycji w interakcję, oznakach zainteresowania, to wtedy przechodzę do dalszej eskalacji (seks,pull).

Jeśli widzę natomiast, że moja wartość jest za duża, np. po tekstach typu” ile lasek tu było?”, to oznacza, że laska chce mnie, ale boi się, że będę miał tak dużą wartość, że ona będzie dla mnie bez znaczenia. Wtedy ją kwalifikuję, np. „wiesz co, jest w tobie coś takiego, że czuje się jakbym znał cię od lat”. Pokazuję jej w ten sposób, że jest specjalna dla mnie, że ją lubię i że nie jest jak każda inna.

3,4. Są różne typy lasek. To jest akurat przykład laski, która potrzebuje więcej wartości niż komfortu więc cały czas pracuję nad wartością – dyskwalifikacja i DHV.

6. Tutaj widać oznaki zainteresowania i dodatkowo dzieje się ciekawa rzecz. Laska zaczęła się podniecać, więc teraz żeby nie wyjść na dziwkę racjonalizuje to sobie, że jestem „specjalny” i to dlatego. Laski lubią seks, ale czują się oceniane, dlatego używają racjonalizacji żeby zdjąć z siebie presję społeczną. Widać tu też mechanizm wartości i komfortu. Kiedy wartość zaczyna być za duża, wtedy laska czuje niebezpieczeństwo, natomiast jeśli jest za dużo komfortu, wtedy laska się nudzi i nie czuje zainteresowania wami. Musicie tym umiejętnie balansować.

7. Po definitywnych oznakach zainteresowania i jej kwalifikacji idę po eskalację tak jak mówiłem wcześniej. W tym przypadku idę po seksualizacje, co też jest rodzajem eskalacji. Gdybyśmy w tym przypadku byli na randce, szedłbym po pulla (zabrałbym ją do domu). Gdybyśmy byli w domu to szedłbym po pocałunek, aż w końcu po seks. Następnie laska ułatwia mi zadanie, ponieważ w tym momencie jestem dla niej naprawdę zajebistym gościem i sama robi soft close na mnie. Soft close jest wtedy kiedy wspominasz o spotkaniu, hard close kiedy dokładnie ustalasz spotkanie.

Czy też byś tak chciał?

Niemal na pewno pomyślałeś sobie, że takie rozmowy jak ta wyżej to coś specjalnego i ja mogę sobie na to pozwolić, bo mam jakieś określonego zasoby lub cechy, ale w żadnym wypadku nie jest to coś dla Ciebie. Otóż nie!

Jeszcze nie tak dawno byłem typowym facetem, którego życie towarzyskie NIE ISTNIAŁO. Więcej o tym piszę tutaj:

Podobne wpisy